Miesiąc: Grudzień 2019

Przepis na dobry humor

Przepis na dobry humor

Jaki jest przepis na dobry humor? Ale taki naprawdę skuteczny? W sumie chyba nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi na takie pytanie, ponieważ każdy z nas inaczej poprawia sobie humor. Wiele kobiet przyznaje, że humor tylko i wyłącznie poprawiają im zakupy i to w najlepiej w sklepie z biżuterią lub odzieżą. Z kolei panowie lubią oglądać wyścigi lub mecze piłki nożnej w gronie swoich przyjaciół. Są również osoby, które humor poprawiają sobie poprzez intensywny wysiłek fizyczny, jak np. trening. Inni sięgają po dobrego drinka. A są jeszcze osoby, które… . Takich przykładów można wymieniać naprawdę wiele. Czasem warto jednak mieć pod ręką dobrą książkę, aby ten humor wrócił. Takim przykładem książki poprawiającej humor są “Pigułki rozweselające” Aloszy Awdiejew (https://www.taniaksiazka.pl/pigulki-rozweselajace-awdiejew-alosza-p-1310175.html).

Dobry humor w pigułce

Alosza Awdiejew, zwany również Aleksem Awdiejew, to polski aktor filmowy pochodzenia rosyjskiego szerszej publiczności znany w Krakowie. Aczkolwiek, dzięki temu, że jest jednym z trójki tworzącej “Piwnicę Pod Baranami” jeździ po najróżniejszych krajach dając ze swoimi kolegami wspaniałe koncerty docenianej muzyki. Ten krakowski kabaret znany jest ze wspaniałych pieśni o rosyjskich i cygańskich romansach, piosenkach odeskich i żydowskich. Nie są to byle jakie piosenki, ponieważ wszystkie okraszone są odpowiednią dawką życiowego humoru. Oprócz tego, że działa w “Piwnicy Pod Baranami” jest również stałym felietonistą oraz autorem wielu pozycji książkowych, jak chociażby “Życie po śmiechu. Skrawki felietonów z „Charakterów”, Tryby komunikacyjne, w: W zwierciadle języka i kultury, Szkice z filozofii potocznej z rysunkami Janusza Kapusty, itd. Jest to człowiek o ogromnej wiedzy, który w swojej nowej książce (premiera 7.10.2019) skutecznie poprawia swoim czytelnikom humor.

Książka dla każdego


Pigułki rozweselające” to odpowiednia dawka rozweselająca wspaniałych pigułek na cały rok. Aczkolwiek każdy czytelnik się przekona, że już pierwsza dawka skutecznie poprawia humor na długi czas. W związku z tym, że pigułki pana Aloszy nie wywołują skutków ubocznych można je stosować w ogromnych dawkach. Jest to naprawdę kawał dobrej roboty tego krakowskiego kabareciarza, który chyba znalazł najmniej kosztowny przepis na dobry humor przez całe życie. Wystarczy tylko, że raz zakupimy książkę i będziemy ją zawsze mieć pod ręką, jeżeli tylko poczujemy, że zbliża się do nas armageddon nastroju. Aczkolwiek nikt nie powiedział, że w innych sytuacjach ta książka ma leżeć nieużyteczna. Składniki: zdania rozśmieszające, myśli zastanawiające, kwas 0%, humor 100%, bez konserwantów. Może zawierać śladowe ilości sarkazmu i ironii.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
Górale wolni od komunistycznego reżimu

Górale wolni od komunistycznego reżimu

Jak ustrzec się przed czerwoną władzą?

Wolne miasto Zakopane. 1956 – 1970 (https://www.taniaksiazka.pl/zakopane-jerzy-kochanowski-p-1324289.html) to ciekawa propozycja wydawnicza od Jerzego Kochanowskiego, który na ponad trzystu stronach opisuje fenomen jedynej, “wolnej” od ideologii komunistycznej krainy, w której jej założenia nie miały najmniejszej racji bytu. Historia, opisana przez autora, nie jest popularna i na próżno szukać jej w powszechnym obiegu lub w opracowaniach popularnonaukowych. Publikacja trzyma się datowania, które zbiega się z obejmowaniem przez Władysława Gomułkę funkcji Przewodniczącego KC PZPR.

Miasteczko, położone w malowniczej okolicy, przy samej granicy, wydaje się zawsze skryte i odizolowane od świata. Góruje tu przyroda, tradycje i oddanie do ziemi. Nie bez przyczyny wielu artystów szukało tu wytchnienia i weny, czasami zakotwiczając na dłużej. Kiedy komunistyczny reżim trzymał cały kraj w żelaznym uścisku miejscowość nie poddała się temu reżimowi. Wszędzie, gdzie nie sięgnąć okiem, pojawiały się transparenty nawołujące do najgorszych i najbardziej krwawych zbrodni ludowej ideologii – Marca’68 i Grudnia’70. Co prawda w szkołach dalej (formalnie) nie można było nauczać religii, a po ulicach przechadzali się agenci Służb Bezpieczeństwa, to Zakopane, na swój sposób, prowadziło odrębny tryb funkcjonowania.

Partia bez sił i szans

W dokumentach, które cytuje autor, pojawia się bezsilność komunistów w kontekście szerzenia propagandy w Zakopanem. Wszystkie ich wysiłki spełzają na niczym, a przygotowani i sprytni górale nie odpuszczają w swoim zacietrzewieniu. Okazuje się, że nic nie da się zrobić, miasteczko staje się niejako państwem w państwie, dyktującym swoje własne zasady. To jedno z nielicznych miejsc, a na taką skalę jedyne w PRL-u, w którym organizuje się prywatne, a nie państwowe inicjatywy. Nie obchodzi się świąt typu 1 Maja i 22 Lipca, na nic zdają się prośby i groźby. Urzędnicy partyjni w końcu się poddają, udając, że nie widzą co dzieje się w miejscowości, pod warunkiem, że nikt jawnie nie będzie atakował tam panującej władzy. Cisza, która zapada nad działalnością mieszkańców trwa przez prawie dwie dekady, jest bacznie obserwowana, ale nikt w tej sprawie nie interweniuje.

Publikacja dotyka działań społeczności, która opiera się władzy, tworząc strukturę niepodzielnej jedności. Szara strefa wpływów dotyczy działalności na wielu, niezwiązanych ze sobą obszarach – prowadzeniu lekcji religii, kultywowaniu tradycji, a także wzroście dzietności. Niewielu badaczy podejmuje prace nad tymi zagadnieniami, określając je jako prozaiczne. Okazuje się, że w nich tkwi największa siła i najciekawsza opowieść dla potomnych.

Food obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
“Włoszki. Czego mogą nas nauczyć?” Gabrielli Contestabile jako inspiracja do postawienia na szczęście

“Włoszki. Czego mogą nas nauczyć?” Gabrielli Contestabile jako inspiracja do postawienia na szczęście

Włochy są narodem słynącym nie tylko z wyśmienitego jedzenia, czyli pizzy czy spaghetti, ale też z otwartości, emocjonalności i pogody ducha. Jeżdżąc do tego pięknego kraju podziwiamy jego mieszkańców i dostrzegamy, że jak nikt potrafią cieszyć się życiem. Szczególnie kobiety zazdroszczą Włoszkom elegancji i pewności siebie. Potrafią one przejść ulicą tak, żeby wszyscy się za nimi oglądali, jednak ich seksapil nie jest pozbawiony klasy i wdzięku. Czy będąc zwykłą zakompleksioną kobietą można osiągnąć podobne efekty? Okazuje się, że to jak najbardziej możliwe. Z książką “Włoszki. Czego mogą nas nauczyć?” autorstwa Gabrielli Contestabile każdy może poznać sekrety tych nadzwyczajnych kobiet (https://www.taniaksiazka.pl/wloszki-czego-moga-nas-nauczyc-gabriella-contestabile-p-1326928.html).

Jak odnaleźć w sobie prawdziwą femme fatale?

Kiedy czujemy się brzydkie i wydaje nam się, że nikomu się nie podobamy, trudno jest tryskać pewnością siebie. Trzeba uświadomić sobie, że mało jest kobiet idealnych, o nieskazitelnej urodzie i wrodzonym wyczuciu stylu. Za to każda z nas jest oryginalna i wyjątkowa. Trzeba zapomnieć o kompleksach i przestać być szarą myszką, która obawia się założyć szpilek. Według tak podziwianych przez nas Włoszek liczy się szczęście. To ono jest kluczem do wszystkiego. Właśnie szczęście emanujące z wnętrza czyni kobietę piękną. Aby je osiągnąć, trzeba nauczyć się czerpać z życia radość odnajdując ją nawet w małych rzeczach.

Gdy kobieta nie ma momentu dla siebie trudno jej o siebie właściwie zadbać. Trzeba znaleźć w życiu czas na odpoczynek i nie chodzi tu jedynie o odpowiednią ilość godzin snu na dobę. Można się miło zrelaksować spędzając godzinę sam na sam z książką przy dobrej muzyce, na romantycznej randce z ukochanym czy na pogaduszkach z przyjaciółkami. Obowiązki i zmartwienia można na chwilę odłożyć na bok i po prostu cieszyć się życiem, a przynajmniej tak zrobiłaby Włoszka, a potem wypoczęta i szczęśliwa wróciłaby do pracy z nową energią.

Twoja codzienność to zwykła proza życia czy sztuka?

Włoszki potrafią jak nikt celebrować życie. Znajdują swoje przyjemności i czerpią z nich radość. Cenią niezwykle życie rodzinne, bliskość przyjaciół i romantyczne uczucia. Wspólne posiłki są dla nich prawdziwą ucztą dla podniebienia i spotkaniem towarzyskim. Przy tym nie zapominają o sobie, bo wiedzą, że ich bliscy byli szczęśliwi, one też muszą takie być. Dbają o swoją urodę i nie boją się odważnych kreacji. Jeśli chcemy być do nich podobne to warto mieć w szafie oprócz spodni, także spódnice i sukienki. Pięknie się ubrać, uczesać i umalować można nie tylko od wielkiego dzwonu, ale i na co dzień. Warto to zrobić dla siebie, doda nam to pewności siebie i poprawi humor. Książka  “Włoszki. Czego mogą nas nauczyć?” Gabrielli Contestabile da nam wiele cennych rad, które pomogą nam znaleźć w życiu radość i zainspiruje do innego myślenia o naszych priorytetach.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com